Bez tytułu (Kolejność)
Praca składa się z dwunastu kwadratowych plansz gęsto wypełnionych cyframi zapisanymi w wersach. Na jedenastu planszach zamiast cyfry przynajmniej jedno miejsce jest puste, co sprawia, że plansza nie jest już oglądana jako całościowo, ale czytana jako kończące się i rozpoczynające ciągi liczb. W tym dziele już nie minimalny element jak przecinek (Continuum) czy ukośnik (w znaku nierówności), ale puste miejsce (spacja) powoduje zmianę percepcji tej płaszczyzny: zamiast obrazu spostrzegany jest tekst (pisany tu językiem matematyki). To kolejność znaków czytanych od lewej do prawej decyduje o tym, że kwadrat zapisany cyframi nie jest dziełem plastycznym, ale tekstem. To praca autotematyczna, podejmująca problem poezji konkretnej sytuującej się między literatura a sztukami wizualnymi. Realizowana była w postaci druku cyfrowego na sztywnym podłożu.












